5 najbardziej szalonych filmów, które musisz zobaczyć na WTF Fest 3 | Skvot — Szkoła dla kreatywnych
should_authorize_via_email
email.input_code tel.input_code
 
email.code_actual_for tel.code_actual_for
apply_exit_text
session_ended
to_homepage
SKVOT MAG

Pomysł na weekend: 5 najbardziej szalonych filmów, które musisz zobaczyć na WTF Fest 3

A może w ten weekend postawisz na filmy, na widok których powiesz WTF? Wybraliśmy pięć najbardziej szalonych tytułów trzeciej edycji festiwalu w Kinotece.

Pomysł na weekend: 5 najbardziej szalonych filmów, które musisz zobaczyć na WTF Fest 3
card-photo

BASIA GRUBA

Redaktorka SKVOT MAG
25 cze 2026 Film Artykuły

Od 25 do 28 czerwca warszawska Kinoteka zamienia się w strefę kina, którego nie da się odzobaczyć. WTF Fest wraca po raz trzeci, a motywem tegorocznej edycji są obsesja, pragnienie i cielesność. Jeśli masz czas na kilka seansów, a nie na cały program, oto pięć tytułów festiwalu o najbardziej zwichrowanych pomysłach wyjściowych – w kolejności od najbardziej odjechanego.

WTF Fest to jedyny w Polsce festiwal w całości poświęcony filmom dziwnym, granicznym i nie do sklasyfikowania. Otwiera go „Crash" Davida Cronenberga, zamyka „Święta krew" Alejandro Jodorowsky'ego, a między tymi dwoma biegunami mieści się cały przekrój kina – od czarnej komedii, przez surrealizm, po underground, który przez lata istniał wyłącznie w drugim obiegu. My wybraliśmy z tego piątkę o najbardziej szalonych fabułach.

1. „Łóżko, które pożera" (George Barry, 1977)

O co chodzi: w opuszczonym domu stoi łóżko, które dosłownie zjada każdego, kto ma pecha się do niego zbliżyć.

Tytuł brzmi jak żart, dopóki nie okaże się, że film naprawdę istnieje. George Barry zrealizował swój jedyny obraz jak surrealistyczny dowcip opowiedziany ze śmiertelną powagą: jest klątwa, jest demon, jest dziwna erotyka i mebel o wyjątkowo złych manierach. Przez lata krążył jako podziemna legenda, o której więcej osób słyszało, niż widziało. To absolutny numer jeden naszego rankingu, bo trudno wymyślić bardziej jednozdaniowo szalony pomysł na film.

2. „Mały Otik" (Jan Švankmajer, 2000)

O co chodzi: bezdzietne małżeństwo postanawia traktować drewniany pień jak własne dziecko – a pień ożywa i ma coraz większy apetyt.

Švankmajer bierze czeską ludową baśń i zamienia ją w przewrotną, miejscami bardzo zabawną opowieść o rodzicielstwie i obsesji. Otik rośnie, je i zdecydowanie nie zachowuje się jak typowy członek rodziny. To kino, które łączy charakterystyczną dla reżysera animację z czarnym humorem i robi z marzenia o dziecku coś znacznie bardziej niepokojącego. Morał? Nie każde pragnienie warto spełniać.

3. „Taxidermia" (György Pálfi, 2006)

O co chodzi: trzy pokolenia jednej rodziny i trzy obsesje ciała – żołnierz, wyczynowy obżartuch i preparator zwierząt, który chce zamienić w dzieło samego siebie.

Pálfi opowiada XX wiek przez cielesność: przesadzoną, głodną, zdeformowaną, raz śmieszną, raz odpychającą. „Taxidermia" jest groteskowa, bezczelna i momentami naprawdę obrzydliwa, ale z rzeczy skrajnych buduje zaskakująco precyzyjną opowieść o ludzkich obsesjach. Idealnie wpisuje się w tegoroczny motyw festiwalu i jest filmem, po którym kilka scen zostaje w głowie na długo – chcesz tego czy nie.

4. „Deerskin" (Quentin Dupieux, 2019)

O co chodzi: mężczyzna popada w obsesję na punkcie zamszowej kurtki z frędzlami i dochodzi do wniosku, że powinien być jedyną osobą na świecie, która nosi kurtkę.

Twórca „Morderczej opony" znów robi film z absurdu doprowadzonego do końca. Georges wydaje ostatnie pieniądze na kurtkę, zaczyna z nią rozmawiać i traktuje ją jak początek nowego życia – a my obserwujemy, dokąd go to zaprowadzi. Jean Dujardin i Adèle Haenel grają ten absurd z kamienną twarzą, dzięki czemu jest jednocześnie śmieszny i nie do podrobienia. Czarna komedia w najczystszej, najbardziej zwichrowanej postaci.

5. „Setki bobrów" (Mike Cheslik, 2022)

O co chodzi: producent jabłkowego alkoholu traci wszystko, rusza na skute śniegiem odludzie i postanawia zostać najlepszym traperem w okolicy – tyle że na drodze stają mu setki wyjątkowo sprytnych bobrów.

To pozycja, która jest szalona nie tyle fabułą, co samym pomysłem na realizację. Film wygląda jak skrzyżowanie kina niemego, kreskówki, slapsticku i internetowego absurdu, a wszystkie bobry to ludzie w kostiumach maskotek. Cheslik z prostego konceptu wyciska maksimum wyobraźni i robi jedną z najbardziej pomysłowych komedii ostatnich lat. Mocne domknięcie naszej piątki i odtrutka na cięższe tytuły z programu.

Dla odważnych: trzy tytuły poza piątką

  • „Cat Sick Blues" (Dave Jackson, 2015) – po śmierci kota bohater zamienia żałobę w obsesję i serię zbrodni w kocim przebraniu. Brutalny i absurdalny, a pod spodem zaskakująco smutny.
  • „Crash" (David Cronenberg, 1996) – film otwarcia. Ludzie, dla których prędkość, technologia i wypadki stają się źródłem pożądania. Chłodne, hipnotyczne i wciąż prowokacyjne.
  • „Święta krew" (Alejandro Jodorowsky, 1989) – film zamknięcia. Surrealistyczna, pełna symboli opowieść o cyrku, rodzinie i przeszłości, której nie da się zostawić za sobą.

WTF film od klasyka: „Głowa do wycierania" (David Lynch, 1977)

Jeśli szukasz pozycji, która łączy festiwalowe dziwactwo z prawdziwą klasyką, to właśnie ona. Henry Spencer żyje w ponurym, industrialnym świecie, próbuje odnaleźć się w relacji z partnerką i zostaje skonfrontowany z ojcostwem w najbardziej osobliwej wersji, jaką można sobie wyobrazić. Pełnometrażowy debiut Davida Lyncha bardziej przypomina sen niż klasycznie opowiedzianą historię – jest czarno-biały, duszny, pełen dziwnych dźwięków i obrazów, których nie da się wyrzucić z głowy. „Głowa do wycierania" do dziś pozostaje jednym z najważniejszych filmów kultowych i najlepszym dowodem na to, że Lynch od początku mówił własnym językiem. Na WTF Fest to też okazja, żeby zobaczyć ten debiut na dużym ekranie.

WTF Fest 3 – kiedy, gdzie, za ile

Festiwal odbywa się 25-28 czerwca 2026 w warszawskiej Kinotece. Bilety kupisz w kasach kina oraz online na kinoteka.pl – nie ma możliwości rezerwacji, jest za to pakiet 10+ przy zakupie dziesięciu lub więcej biletów w jednej transakcji. Pełny program i szczegóły znajdziesz na wtffest.pl.

Jeśli masz czas tylko na kilka seansów, zacznij od góry tej listy. A jeśli wyjdziesz z któregoś w środku – też dobrze. Na WTF Fest to bywa komplement.