Co roku ceremonia wręczenia Oscarów jest zwieńczeniem sezonu nagród filmowych. Z jednej strony „wszystko już wiadomo”, ale z drugiej nadal ma się nadzieję na zaskoczenia tuż przed linią mety. Oscary to także największa na świecie scena, na której w zapowiedziach oraz przemowach zabrać głos na aktualne tematy społeczne i polityczne. Jak było w tym roku?
Najwięksi wygrani…
Rekordową liczbę nominacji, bo aż 16, otrzymał film „Grzesznicy”, ostatecznie jednak skończył (tylko) z czterema statuetkami (najlepszy scenariusz oryginalny, najlepsze zdjęcia, najlepsza muzyka i najlepszy aktor pierwszoplanowy). W głównej kategorii aktorskiej Michael B Jordan pokonał typowanego do zwycięstwa przez większość sezonu Timotheego Chalameta (a bardziej uszczypliwi doszukują się winy za tą przegraną w ostatnich wypowiedziach młodego aktora o tym, jak ulotnymi sztukami są balet i opera).
Największym zwycięzcą oscarowej nocy był, bez większego zaskoczenia, film „Jedna bitwa po drugiej”, który otrzymał sześć statuetek: najlepszy montaż, najlepszy scenariusz adaptowany i przede wszystkim najlepszy reżyser i najlepszy film. Trzema statuetkami został nagrodzony w końcu doświadczony twórca Paul Thomas Anderson, kolejno za swoją 12., 13., i 14. nominację do Oscarów.

Trzema statuetkami w technicznych kategoriach (najlepsze kostiumy, najlepsza charakteryzacja i fryzury oraz najlepsza scenografia) został wyróżniony film Guillermo del Toro „Frankenstein”. Z dwoma skończyły „K-popowe łowczynie demonów” (najlepszy pełnometrażowy film animowany i najlepsza piosenka), a po jednej wygrały filmy: „Wartość sentymentalna” (najlepszy film międzynarodowy), „Hamnet” (najlepsza aktorka pierwszoplanowa), „F1: Film” (najlepszy dźwięk), „Avatar: Ogień i popiół” (najlepsze efekty specjalne) oraz „Zniknięcia” (najlepsza aktorka drugoplanowa).
Pośród zwycięzców pojawił się również też akcent polski. Za najlepszy krótkometrażowy film animowany „The Girl Who Cried Pearls” – przepiękną animację kukiełkową, został nagrodzony reżyser Maciek Szczerbowski.
…i najwięksi przegrani
Wspomniałam już o największym przegranym tej gali, czyli Timothéem Chalamecie, ale zły wieczór miał również sam film, w którym aktor grał główną rolę. „Wielki Marty” pomimo dziewięciu nominacji nie otrzymał żadnej statuetki. Z pustymi rękami noc skończyły również filmy: „Sny o pociągach”, „Bugonia” i „Tajny agent”, który miały po cztery nominacje.
Największą przegraną gali była, już po raz kolejny, Diane Warren – legendarna kompozytorka, która w tym roku została wyróżniona już siedemnastą nominacją do Oscara, a w niedzielny wieczór po raz siedemnasty raz przegrała. Diane Warren za artystyczne osiągnięcia została już wyróżniona specjalnym Oscarem w 2023.

Conan O’Brien po raz drugi
Po raz kolejny ceremonię poprowadził Conan O’Brien. Swój monolog na otwarcie poprzedził krótką scenką, w której w charakteryzacji Amy Madigan z filmu „Zniknięcia” przemierza sceny z najpopularniejszych filmów nominowanych w tej edycji nagród.
W jego monologu nie zabrakło żartów z:
→ AI,
→ platform streamingowych i ich władz,
→ sytuacji społeczno-politycznej w USA,
→ członków akademii oraz obecnych na widowni aktorów i aktorek,
i wielu innych kwestii. Trafne żarty O’Briena dopełniały idealnie wykorzystane pauzy komediowe, dlatego tym bardziej zachęcam do obejrzenia całego wystąpienia:
Noc spektakularnych pierwszych razów
98. ceremonia wręczenia Oscarów, mimo oprawy ogólnie ocenianej jako nudna, zapisze się w historii, dzięki kilku „pierwszym razom”.
#1. Autumn Durald Arkapaw – jako pierwsza kobieta operatorka otrzymała statuetkę w kategorii najlepsze zdjęcia (była również pierwszą niebiałą kobietą nominowaną w tej kategorii). Co ciekawe, w tej kategorii były nominowane łącznie tylko cztery kobiety: poza Arkapaw także Rachel Morrison, Ari Wegner i Mandy Walker, pierwsza z nich dopiero w 2017 roku (po 90. latach istnienia tej kategorii).

#2. „Wartość sentymentalna” – film w reżyserii Joachima Triera została pierwszym norweskim filmem nagrodzonym w kategorii najlepszy film międzynarodowy. Dotychczas do Oscarów nominowanych było sześć filmów: „Przez śnieżną pustynię” (1957), „Tropiciel” (1987), „The Other Side of Sunday” (1996), „Elling” (2001), „Wyprawa Kon-Tiki” (2012) oraz „Najgorszy człowiek na świecie” (2022).

#3. Trójka z wyróżnionych aktorów otrzymała swoje stuatuetki po raz pierwszy. Dla Michaela B Jordana (najlepszy aktor pierwszoplanowy) była to pierwsza nominacja, a dla Jessie Buckley (najlepsza aktorka pierwszoplanowa) druga po nominacji za film „Córka”, podobnie jak dla Amy Madigan (najlepsza aktorka drugoplanowa), która swoją pierwszą nominację zdobyła w 1986 roku za film „Dwa razy w życiu”. Sean Penn (najlepszy aktor drugoplanowy), który odebrał już swoją kolejną statuetkę dołączył do ekskluzywnego grona aktorów, którzy mają ich trzy (Walter Brennan, Jack Nicholson i Daniel Day-Lewis).

#4. Cassandra Kulukundis, reżyserka castingu – jako pierwsza w historii otrzymała statuetkę w nowej kategorii najlepszy casting za film „Jedna bitwa po drugiej”. W swojej przemowie zadedykowała nagrodę „reżyserom castingu, którzy nigdy nie mieli szansy tu stanąć, którzy nie mieli nawet szansy, aby ich nazwisko pojawiło się w napisach końcowych”.
#5. „Golden” – piosenka z filmu „K-popowe łowczynie demonów” została pierwszą k-popową piosenką nagrodzoną w kategorii najlepsza piosenka.