Wywiad z Sophie Nowakowską, niezależną menedżerką sztuki, kuratorką i krytyczką sztuki | Skvot — Szkoła dla kreatywnych
SKVOT MAG

Przestań czekać na wenę! Sophie Nowakowska o tym, dlaczego kariera artysty zaczyna się od strategii

Rozmawiamy z prowadzącą kursu Sztuka współczesna: strategia sukcesu artysty w Skvocie m.in. o tym, czym jest kreatywność i co to znaczy być dobrym kuratorem.

Przestań czekać na wenę! Sophie Nowakowska o tym, dlaczego kariera artysty zaczyna się od strategii
card-photo

Natalia Roś

Dziennikarka SKVOT MAG

12 mar 2026 Sztuka i kultura Artykuły

Inspiracja nie spada z nieba. Portfolio nie buduje się „na wyczucie”. A dobry kurator nie musi być artystą. Sophie Nowakowska, niezależna managerka artystów, kuratorka i krytyczka sztuki, absolwentka Royal College of Art i doktorantka na University of the Arts London, a także prowadząca kursu Sztuka współczesna: strategia sukcesu artysty w Skvocie, burzy mity o kreatywności i pokazuje, że świat sztuki potrzebuje dziś nie tylko talentu, ale też odwagi, struktury i intuicji.

Sophie Nowakowska działa na styku praktyki artystycznej i strategii. Jako założycielka Artist Management .ART wspiera twórców w budowaniu długofalowych, międzynarodowych karier. Kuratoruje wystawy, pisze teksty krytyczne, prowadzi warsztaty i wykłady, a przede wszystkim pomaga artystom zrozumieć, że profesjonalizm i wrażliwość nie wykluczają się, lecz wzajemnie wzmacniają. W naszej rozmowie opowiada o kreatywności jako procesie, o dyscyplinie, która chroni przed chaosem, i o tym, dlaczego odpoczynek bywa równie ważny jak produkcja kolejnych dzieł.

Jak rozumiesz kreatywność? Jako talent, nawyk czy umiejętność, którą można sobie wypracować?

Każdy z nas jest kreatywny tylko na własny sposób. Jedni piszą wiersze, inni budują zamki z piasku, projektują samochody czy tworzą dzieła w przestrzeni publicznej. Kreatywność to stworzenie czegoś nowego. Oczywiście można nad nią pracować. Próbować różnych rzeczy, jak nauka nowego języka, wypróbowanie nowej techniki czy wystawienie swojego dzieła w innej przestrzeni. Kreatywność pozwala nam myśleć nieszablonowo, widzieć świat z innej perspektywy i zadawać więcej pytań.

Wśród naszych kursantów pojawia się temat balansowania między weną, a systematyczną pracą. Co doradzasz swoim podopiecznym: tworzyć codziennie czy czekać na inspirację?

Inspiracja nie spada z nieba. Ona rodzi się z naszych rozmów, z przeczytanych książek, odwiedzanych wystaw czy obejrzanych filmów. Praktyka artystyczna nie jest jedynie siedzeniem w pracowni i produkowaniem nowych obiektów.

Jednocześnie bez dedykacji i systematyczności wszystko bardzo łatwo może zmienić się w chaos. Zaplanuj, że raz w tygodniu weźmiesz glinę i cokolwiek z niej ulepisz albo narysujesz szkic dzieła, które chcesz zrobić następnie. Rób małe kroki. Nie karć się, że nie udało Ci się być produktywnym tego dnia. Pamiętaj, że uczenie się o materiałach, próbowanie i nawet zastanawianie się, co poszło nie tak, jest częścią Twojej praktyki. Odpoczynek też jest bardzo ważny. Czasem trzeba zatęsknić za swoją pracą, żeby wrócić do niej z nową energią.

Czy żeby być dobrym, skutecznym kuratorem trzeba być doświadczonym artystą?

Najpierw trzeba się zastanowić, co to znaczy „dobry” i „skuteczny” kurator. Nie ma żadnych wytycznych, które pomogą nam zadecydować. Długa lista wystaw w CV nie oznacza, że ktoś jest wybitnym kuratorem. Nie istnieje taka sama wystawa czy taki sam projekt. Za każdym razem wszystko zaczyna się od nowa i nigdy do końca nie wiadomo, czego się spodziewać. W tej pracy ciągle się uczymy.

Doświadczenie tego, jak trudno jest być artystą, może na początku pomóc w lepszym zrozumieniu procesu twórczości, wątpliwości i napięć, z którymi mierzą się artyści. Ale to nie jest warunek konieczny ani gwarancja bycia dobrym kuratorem.

Na kursie w Skvocie dajesz wskazówki, jak budować swoje portfolio. Co jest dla Ciebie fundamentem dobrej prezentacji własnych projektów?

Doświadczenie. Przygotowanie. Profesjonalizm i życzliwość.

Prowadziłam wcześniej sporo wykładów, a na co dzień pracuję mentoringowo z artystami jeden na jeden. Dziś potrafię mówić o swoich projektach z pewnością, ale dojście do tego zajęło mi trochę czasu. To jest coś, co zdecydowanie można wypracować.

Zawsze staram się być dobrze przygotowana do spotkania. Nawet jeśli nie mam przy sobie notatek, wiem, co chcę powiedzieć, i pamiętam najważniejsze szczegóły projektu. Przygotowuję się też do rozmowy z konkretną osobą, sprawdzam, z kim będę rozmawiać i w jakim kontekście się spotykamy. Co prawdopodobnie będzie ode mnie oczekiwane i co ja chcę osiągnąć. Bardzo ważne jest dla mnie połączenie profesjonalizmu z byciem uprzejmą i ciepłą osobą. Chcę, żeby druga strona wiedziała, że nie zmarnuję jej czasu i że współpraca ze mną będzie również przyjemna.

Jak prowadzony przez Ciebie kurs w Skvocie pomoże artystom, a jak kuratorom? Z jakim nastawieniem powinna przyjść każda z tych grup, aby jak najwięcej wyciągnąć z kursu?

Po moim kursie obydwie grupy będą czuły się przygotowane na to, co nastąpi po jego zakończeniu. Będą wiedziały, jakie będą ich następne kroki, zarówno w praktyce artystycznej, jak i kuratorskiej. Z nową wiedzą i umiejętnościami będą się czuły pewniej i bardziej komfortowo, poruszając się po świecie i rynku sztuki. Chciałabym, żeby wszyscy przyszli z otwartymi głowami. Chęć uczenia się nowych rzeczy jest jedynym sposobem na rozwój.