SS26: moda, która nie dyktuje, tylko zaprasza. 10 trendów, których nie możesz przegapić | SKVOT
SKVOT MAG

SS26: moda, która nie dyktuje, tylko zaprasza. 10 trendów, których nie możesz przegapić

Trenczowe płaszcze, powrót i dżinsu oraz kolory i dodatki, które stworzą cały outfit: to tylko niektóre z trendów modowych na sezon wiosna-lato 2026.

SS26: moda, która nie dyktuje, tylko zaprasza. 10 trendów, których nie możesz przegapić
card-photo

BASIA GRUBA

Redaktorka SKVOT MAG
16 grudnia, 2025 Fashion Artykuły

Sezon SS26 to jeden z najbardziej demokratycznych zwrotów, jakie widzieliśmy od lat. Nie ma jednego trendu, jednego „must have", jednego dyktatu. Jest za to gest wolności: zachęta, by miksować wszystko według własnego rytmu. To sezon osobowości, a nie instrukcji obsługi.

To nie są ubrania, które chcą mówić „noś mnie tak”. One pytają: „A jak ty chcesz wyglądać dzisiaj?”.

1. Statement skirt: spódnica, która buduje narrację

Statement skirts w SS26 działają jak scenografia. Nie musisz kombinować z biżuterią, nie musisz kalkulować dodatków, to spódnica opowiada historię za ciebie. Na wybiegach widzieliśmy konstrukcje z tulle, jedwabne bańki i formy, które wręcz domagały się przestrzeni. Vogue podkreśla, że ruch tych spódnic był kluczowy, swobodny, miękki, teatralny, a Vogue Scandinavia dopowiada o modelach, które „wybuchają” objętością.

To trend, który paradoksalnie jest łatwy w noszeniu: wystarczy prosty biały t-shirt i masz look gotowy. Spódnica robi robotę. Ty tylko decydujesz, z jaką intensywnością chcesz ją wypuścić w świat.

2. Płaszcz jako cały outfit: minimalizm, który robi hałas

„Coat as the outfit” to trend, który jest odpowiedzią na nowy rytm życia: szybki, miejski, niecierpliwy. Vogue opisuje to jako przejęcie roli stylizacji przez płaszcz, wszystkie inne elementy są drugoplanowe. Who What Wear z kolei sugeruje, że to trend stworzony do adopcji już teraz.

To płaszcz, który nie jest warstwą, jest punktem centralnym, dramaturgią i rekwizytem. Modele mają wyolbrzymione kołnierze, hipnotyczne faktury, grają kolorem lub konstrukcją.

Zimowe poranki? Rozwiązane. wkładasz płaszcz, buty i wychodzisz jak postać z powieści Sally Rooney, z pozorną niedbałością, która jest bardzo, bardzo przemyślana.

3. Trench coat 2.0: klasyk, który dostał nowe supermoce

W SS26 trencz nie jest „bezpiecznym wyborem”. Jest platformą eksperymentów. Vogue Scandinavia pisze o trenczach, które funkcjonują jako pełna stylizacja, z teatralną podszewką, ultraszeroką linią ramion czy rękawami w kształcie kokonu.

Vogue z kolei proponuje stylizację z szerokimi spodniami i eleganckimi butami, która wygląda jak minimalistyczna wersja power dressing. 

Najciekawsze jest to, że trencz zachowuje swoją „rozpoznawalność”, a jednocześnie działa zupełnie inaczej niż dotychczas, jakby dostał aktualizację systemu operacyjnego.

4. Warstwowanie 2.0: strukturalny chaos, który wygląda genialnie

Warstwowanie SS26 to nie jest kwestia „załóż sweter na koszulę”. To architektura ubrania. Vogue odwołuje się do zabaw proporcjami i odważnych miksów kolorystycznych, a Who What Wear określa layering jako kluczowy język stylizacyjny nadchodzącego roku.

Chodzi o to, by stworzyć wrażenie, że między ubraniami toczy się dialog: szelest jedwabnej koszuli pod wełnianym kardiganem, asymetryczny top spod marynarki, apaszka wpleciona w dekolt.

Trend działa, bo daje poczucie wolności. Możesz nakładać, ściągać, miksować  i nic nie musi być symetryczne, wygładzone czy logiczne. A im bardziej „nielogicznie” wygląda stylizacja, tym bardziej współcześnie.

5. Kolory o wysokim napięciu: chromoterapia SS26

Wszystko zaczyna się od odwagi. Vogue sugeruje mieszanie czerwieni, fioletu i elektrycznego błękitu: kombinacji, która do niedawna kojarzyła się raczej z dramatem niż z modą codzienną. Who What Wear proponuje wersję dla osób, które wolą „mikrodawki szaleństwa”: drobne wybuchy koloru ukryte pod neutralnym płaszczem.

To sezon, który nie wstydzi się koloru. Kolor stał się narzędziem autoprezentacji: jesteś w nastroju „krwista czerwień?” A może „ukryty neon”? SS26 nie narzuca hierarchii, daje paletę i pyta: który z nich jest dziś tobą?

6. Dżins wraca do klasyki i wygląda niepokojąco świeżo

Po latach jeansowych ekstrawagancji, od „rekonstrukcji” po dekonstrukcje, od kształtów balonowych po quasi-kombinezony, projektanci zrobili coś bardzo przewrotnego: wrócili do zwykłego dżinsu.

Vogue Scandinavia opisuje go jako „najbardziej niezawodny materiał Północy”: proste kroje, klasyczne odcienie, zero udziwnień. Who What Wear dorzuca ciemny dżins, szczególnie spódnice ołówkowe z odwiniętą linią dołu – detal, który robi subtelną różnicę.

Paradoks? W świecie przesyconym eksperymentami powrót do prostoty staje się najbardziej futurystycznym gestem.

7. Bra-top w stylu „discreet chic”

Bra-top nie znika, ale zmienia funkcję. Nie ma tu festiwalowych wibracji ani logotypów krzyczących z oddali. Jest natomiast elegancka, prawie ukryta obecność: wystaje spod przezroczystego polo (Fendi), spod kardiganu (Altuzarra) lub geometrycznej marynarki (Jil Sander).

To sposób na dodanie stylizacji powietrza, lekkości, innego rytmu. Trend dla osób, które lubią sensualność, ale w wersji intelektualnej, a nie dosłownej.

8. Biżuteria koralikowa + jedwabne apaszki — akcesoria, które zmieniają ton stylizacji

Who What Wear wskazuje na beaded jewelry w wersji XXL: długie, kaskadowe formy, które poruszają się razem z tobą. To biżuteria, która jest bardziej rzeźbą niż ozdobą.

Vogue dorzuca printed scarves i scarf dressing: apaszki jako topy, paski, wiązania, chusty. To akcesoria, które budują storytelling.

Stylizacja bez akcesoriów może być poprawna. Z akcesoriami – ma osobowość.

9. Asymetria: lekki bunt wobec geometrycznej poprawności

Vogue Scandinavia definiuje SS26 asymetrią „nieskazitelnie niesymetryczną”: miękkie hemline’y, handkerchief hems i projekty, które wyglądają jak ruch zatrzymany w kadrze. To nie jest asymetria, która krzyczy. To asymetria, która opowiada o naturalnej żywości sylwetki.

Noszenie jej daje efekt: nie wiem, co dokładnie tu się dzieje, ale to wygląda dobrze. Moda powinna wywoływać takie reakcje.

10. Victorian revival: nostalgiczny dramat w wersji wearable

To nie jest czysta rekonstrukcja epoki. To jej interpretacja, miękka i przetworzona. Widzimy inspiracje gorsetami, architekturą boningu, wysokimi kołnierzami, falbanami, ale wszystko to jest zrobione tak, by można było w tym funkcjonować.

Vogue Scandinavia zwraca uwagę, że Louis Vuitton proponuje „pałacowe piżamy”, a Wiederhoeft pełne romantycznego dramatyzmu konstrukcje.

To trend dla osób, które lubią modę, gdy jest trochę teatralna, ale nie tak bardzo, by musiały w niej stać w miejscu.