Jeszcze dwie dekady temu kolorowanki kojarzyły się głównie z dziećmi, ale dziś szturmem podbijają serca dorosłych. Jak zauważa Publishers Weekly, w 2015 roku książki do kolorowania okazały się niespodziewanym hitem wydawniczym – bestseller Secret Garden szkockiej ilustratorki Johanny Basford sprzedał się w setkach tysięcy egzemplarzy, a miliony ludzi na nowo odkryły radość z tej dziecięcej zabawy. Choć w kolejnych latach początkowa euforia nieco opadła, trend kolorowanek dla dorosłych powraca w wielkim stylu i udowadnia, że kolorowanie to rozrywka bez ograniczeń wiekowych. Co sprawiło, że dorośli znów pokochali kredki i flamastry?
Nowa fala kolorowanek – odrodzenie trendu
Kolorowanki dla dorosłych od kilku lat przeżywają prawdziwy renesans – i nie jest to krótkotrwała moda, lecz świadoma forma relaksu. Pierwsza fala popularności przyszła około 2015 roku, kiedy to wydawcy notowali niespotykane wzrosty sprzedaży tych tytułów. W szczytowym momencie boomu kolorowankowego 10 najpopularniejszych książek kolorowanek sprzedało się łącznie w około 1,5 miliona egzemplarzy (wg danych Nielsen BookScan). Kolorowanki szturmem zdobyły listy bestsellerów i stały się fenomenem popkultury – organizowano nawet wydarzenia w księgarniach, gdzie dorośli wspólnie kolorowali w ramach akcji promocyjnych. Jednak jak to bywa z trendami, po okresie zachwytu nastąpiło przesycenie. W 2017 roku rynek zalała fala podobnych publikacji i sprzedaż wyhamowała, do tego stopnia, że rok później ogłoszono „śmierć” szału na kolorowanki

Dziś obserwujemy drugie życie kolorowanek. Pandemia, wzrost popularności mindfulness i potrzeba oderwania od cyfrowej codzienności sprawiły, że dorośli ponownie sięgnęli po kolorowe pisaki. W 2024 roku kolorowanie znów stało się pełnoprawnym trendem lifestyle’owym, oferując kreatywną odskocznię i formę relaksu w jednym. Współczesne kolorowanki ewoluowały – obok skomplikowanych wzorów pojawiły się prostsze, „odważne i urocze” ilustracje, które przemawiają do nowego pokolenia kolorystów. Jak zauważają sami fani, obecnie w społeczności dominują książki o przejrzystych konturach i słodkiej tematyce zamiast dawnych ultradetalicznych mandali. Ten uproszczony styl sprawił, że zabawa kolorami stała się bardziej przystępna dla każdego – nawet dla osób, które wcześniej zniechęcały się misternymi, stresującymi wzorami. Nowa fala kolorowanek to zatem powrót radosnej kreatywności, ale w odświeżonej formie dostosowanej do naszych czasów.
Antystresowe hobby i terapia przez sztukę
Skąd bierze się fenomen kolorowanek wśród dorosłych? Przede wszystkim z ich walorów relaksacyjnych i terapeutycznych. Wypełnianie obrazków kolorami umożliwia odcięcie się od codziennego pędu i zanurzenie w prostej, uspokajającej czynności. Psychologowie już lata temu dostrzegli potencjał kolorowania jako formy arteterapii – badania wskazują, że taka aktywność pomaga zredukować lęk, obniżyć poziom stresu i ułatwia wejście w stan uważności. Kolorowanie działa podobnie jak medytacja: skupienie na detalach rysunku i dobieraniu barw angażuje umysł w „tu i teraz”, przez co odsuwa natrętne myśli i uspokaja nerwy.

Co ważne, aby czerpać z tego korzyści, nie trzeba być artystą ani mieć specjalnych zdolności. Wystarczy garść kredek lub flamastrów, trochę wolnego czasu i ochota na zabawę kolorem. Jak podkreślają znawcy tematu, kolorowanki oferują kreatywność w zasięgu każdego – dają satysfakcję tworzenia małego dzieła sztuki, jednocześnie nie wymagając pustej kartki ani talentu do rysowania. Krótko mówiąc, kolorowanki dla dorosłych wpisały się na stałe w nurt dbania o dobrostan psychiczny i slow life.
Media społecznościowe napędzają modę
Współczesny renesans kolorowanek nie byłby możliwy bez Internetu – to media społecznościowe rozniosły tę modę po świecie jak kolorowe konfetti. Na TikToku i Instagramie królują filmiki z kategorii #Coloring czy #ColoringBook, w których użytkownicy chwalą się pokolorowanymi stronami, prezentują techniki cieniowania albo po prostu nagrywają kojące timelapse’y z procesu kolorowania. Hasztagi związane z kolorowaniem biją rekordy popularności – np. tag #ColoringBooks zgromadził już ponad 80 milionów postów na TikToku. Kolorowanki stały się viralowe, a krótki film z pięknie pokolorowaną ilustracją potrafi zainspirować tysiące widzów do sięgnięcia po własne kredki.
@berrie.coloring Watch this flower field go from blank to beautiful!🌱🌷🪻🌸🌼 🎨Book: Berrie Coloring Volume 3 🎨Medium: Ohuhu alcohol markers, Grabie acrylic pens (code BERRIE15 for 15% off Grabie products) [ 🔗 to everything is on my profile ] #berriecoloring #berriecoloringbook #coloringtutorial #coloringtut #howtocolor #coloringtherapy #coloringpages #coloringbook ♬ Spring is Coming - Morunas
Co ciekawe, online powstała prawdziwa społeczność miłośników kolorowania. Na Reddicie, Facebooku i Discordzie istnieją dedykowane grupy, gdzie dziesiątki tysięcy użytkowników dzielą się postępami i radami. Media społecznościowe nadały kolorowankom aspekt społeczny – to już nie tylko samotne hobby przy biurku, lecz okazja do pochwalenia się talentem i wymiany inspiracji.
Fenomen marki Coco Wyo
Jedną z najpopularniejszych marek kolorowankowego boomu jest Coco Wyo, która przebojem wdarła się na rynek i zyskała status kultowej wśród fanów kolorowania. Coco Wyo to stosunkowo młody wydawca, tworzony przez niewielki zespół artystów i pasjonatów, których łączy wiara w „kojącą moc sztuki”. Ich misją stało się projektowanie kolorowanek oferujących maksymalny komfort i relaks. Twórcy marki podkreślają, że ich książki są „ręcznie rysowane z miłością i troską, zaprojektowane tak, by ukoić zmysły i pomóc odnaleźć przytulną chwilę w każdym detalu”. Ta filozofia idealnie wstrzeliła się w oczekiwania współczesnych odbiorców szukających w kolorowaniu wytchnienia od stresu.
Coco Wyo szturmem zdobyło popularność w Internecie, szczególnie na TikToku. Użytkownicy mediów społecznościowych chętnie oznaczają swoje prace hashtagami #cocowyo, dzieląc się radością z kolorowania. Marka stała się viralowa – trudno o lepszą reklamę niż tysiące fanów prezentujących efekty pracy z twoją książką. W efekcie Coco Wyo z internetowego zjawiska przeobraziło się w potentata na rynku kolorowanek. Książki te zaczęły sprzedawać się w ogromnych nakładach na Amazonie (gdzie zdobywały status bestsellera w kategorii hobby), a zasięg marki szybko wykroczył poza sprzedaż online.

Przełomem było nawiązanie współpracy z tradycyjnym wydawnictwem – i to nie byle jakim, bo samym Penguin Random House. W 2023 roku Penguin podpisał umowę licencyjną na globalne wydanie trzech tytułów Coco Wyo w edycji anglojęzycznej: Cozy Cuties, Cozy Corner oraz Cozy Christmas. To ogromne wyróżnienie, świadczące o fenomenie marki – duży wydawca uwierzył, że urocze kolorowanki z internetowym rodowodem podbiją także rynek księgarski. I faktycznie, pojawienie się tych pozycji w ofercie Penguin Random House otworzyło Coco Wyo drogę do tradycyjnych księgarń na całym świecie. Zaczęto o nich pisać w mediach lifestyle’owych, polecać w zestawieniach prezentów świątecznych i pokazywać w telewizjach śniadaniowych jako ciekawostkę.

Sukces Coco Wyo zmienił też nieco kierunek całego rynku – trend na „bold & easy” (grube kontury i łatwe wzory) w dużej mierze został spopularyzowany właśnie przez ich publikacje. Firma początkowo wydawała również bardziej złożone, szczegółowe kolorowanki, lecz z czasem zauważyła, że to prostsze, urocze kolorowanki sprzedają się najlepiej.
Kolorowy powrót do kreatywności
Renesans kolorowanek dla dorosłych pokazuje, że w zabieganym, cyfrowym świecie wciąż tęsknimy za prostym, analogowym relaksem. Sięgając po kredki i zabawne ilustracje, odnajdujemy cząstkę beztroski z dzieciństwa, a jednocześnie dbamy o swoje zdrowie psychiczne – kolorowanie uspokaja, wycisza i daje poczucie twórczej satysfakcji. Fenomen Coco Wyo udowadnia, że nawet niszowe hobby może rozkwitnąć globalnie, jeśli trafi na podatny grunt i zostanie podsycone przez społeczność online. Ta kojąca pasja zamknięta między okładkami stała się pełnoprawnym elementem stylu życia wielu ludzi: jest równie cool, co joga czy medytacja, a przy tym o wiele bardziej kolorowa!